Playpc.pl » Recenzje » Recenzja Obscure II

Rzecz o ryzyku palenia byle świństwa i pożytkach z wysokiego poziomu dozbrojenia amerykańskich uczelni.

Cały akademik to jarał, niektórzy pili jak herbatkę, jazda była ostra, czasem cmentarnie ciężka. Nikt nie wiedział, skąd kwiatek się wziął, ale skoro był za darmo, czemu nie. Nikt też nie przewidział, że na imprezie studenci zmutują w przerośnięte maszkary, a po korytarzach zaczną hasać krwiożercze paskudztwa. Normalni pozostali tylko ci, którzy się na imprezę spóźnili. Teraz muszą się z niej wydostać.

Obscure straszy tak sobie. Klimat bardziej robią wrzaski, mlaski i szepty niż widoki, bo jak już potwór wyskoczy, to trzeba go lać, a nie się przyglądać. Walić jest czym, od początku na drodze leżą kije do bejsbola i hokeja, potem broń palna i paralizator elektryczny. Ale nie jest to prosta nawalanka, bo amunicji często brakuje i trzeba kombinować: osiłek wali pałą i przyjmuje ciosy na klatę, słabsza panna stoi z tyłu i wspomaga ogniem. Albo tylko stoi. Świetny jest moment, gdy dwójka postaci rozdziela się: jedna kieruje reflektorem odstraszającym potwory, druga z nimi walczy pół piętra niżej. Trudno zdecydować, na którą się przełączyć, bo jedna i druga rola są tak samo trudne i wymagają dobrego zgrania. Ale można zagrać w dwie osoby przy jednym kompie; wtedy zabawa nabiera dodatkowego waloru kooperacji.

Mnóstwo tutaj momentów jak z rasowych przygodówek. Do tego bohaterowie są raczej wyspecjalizowani, więc trzeba kombinować: jeden przesuwa ciężkie skrzynie, druga hakuje zamki, z kolei trzecia składa łamigłówki i tak dalej. Ponieważ chodzą dwójkami, czasem trzeba wybrać odpowiedni zestaw postaci do wykonania zadania. I to wła-śnie te fragmenty przygodówkowe sprawiają, że gra się ciekawie. Przesuwanie szaf w bibliotece i czekanie, aż coś spomiędzy nich wyskoczy, jest lepsze niż sama walka!

BEZ KOPYTKA

Grę najlepiej obsługuje się padem, ale i tak nie jest to wygodne. Kamera skacze i wrogów ciężko trafić, masę kłopotów sprawiają zwłaszcza małe szybkobieżne pajączki. Nie najlepiej rozwiązano też sejwowanie: trzeba znaleźć kwiatek, ten do palenia, i go dotknąć. Savepointy są na tyle rzadkie, że w trudniejszych miejscach można się wściec, przechodząc ten sam dziesięciominutowy odcinek po kilka razy, aż się uda.

Obraz w miarę syci, ale nie zawsze w tych momentach co trzeba. Wnętrza i główni bohaterowie wyglądają dobrze, choć panny ruszają się nieco kołkowato. Klimat rewelacyjnie tworzy słabe światło latarki wyłuskujące z mroku fragmenty kształtów. Natomiast potwory to porażka: mało szczegółowe, pokryte rozlanymi teksturami – lepszy efekt robią, jak ich nie ma.

Silent Hill to to nie jest, ale jeżeli ktoś lubi horrory, może zagrać. Co prawda strach jest tutaj raczej na wróble niż na poważnie, ale dramatu nie ma.

Recenzja ukazała się w PLAY 12/2007

Recenzja Obscure II Ocena: 60 Opinii: 1

BRAK KOMENTARZY

DODAJ KOMENTARZ

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.


Auto Świat| Autoinfo.pl | Sport | Relacje24.pl | Newsweek | Gamezilla.pl | Forbes | Komputer Świat | Komputer Świat Ekspert | Fakt.pl
redakcja.newsweek.pl | Portal studencki | W-spódnicy.pl | Koktajl24.pl | Dziennik | Sport | Sklep LITERIA.pl | Prezenty i życzenia
Gry | Play PC | Słownik komputerowy | Szybki Download | Poradnik do gry | WPrzerwie.pl | Prezenty i Życzenia
Oferty Pracy | Wzory CV | Sennik | Gry na komórki | oFeminin.pl | Last Chaos | praca.fm | Bielizna Perfumy Promocje