Playpc.pl » Recenzje » Recenzja Escape from Monkey Island

U pecetowych wielbicieli przygodówek ta gra wywoływała drżączkę i ślinotok. Ciekawe, czy spodoba się konsolowej braci?


Każdy miesiąc miodowy kiedyś się kończy. Główny bohater, sympatyczny pirat Guybrush i jego ukochana Elaine wracają z beztroskiej podróży i jak grom z jasnego nieba spada na nich fatalna wiadomość. Pewien chciwy typek podstępnie pozbawił Elaine rodzinnego domu i stanowiska gubernatora wysepki Melee. Na szczęście dzięki nam Guybrush krzyżuje plany tego łajdaka i szczęśliwie wraca do domu.

Na słowa pochwały zasługuje grafika i dźwięk, które w niczym nie ustępują wersji na peceta. Komiksowe postacie, rewelacyjna muzyka i smakowite dialogi tworzą fantastyczny klimat. Nieco kłopotu sprawiają nam zagadki, zwłaszcza jeśli nie jesteśmy weteranami przygodówek. Zabawę utrudnia brak polskiej wersji językowej, bowiem Escape from Monkey Island pełna jest dziwnego i trudno zrozumiałego humoru. Ta gra zapewnia wiele godzin łamania głowy, jeśli jednak szukamy szybkiej akcji i mocnych wrażeń, to trafiliśmy pod zły adres.

Recenzja ukazała się w PLAY 10/2001

Recenzja Escape from Monkey Island Ocena: 86 Opinii: 1

BRAK KOMENTARZY

DODAJ KOMENTARZ

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.


Auto Świat| Autoinfo.pl | Sport | Relacje24.pl | Newsweek | Gamezilla.pl | Forbes | Komputer Świat | Komputer Świat Ekspert | Fakt.pl
redakcja.newsweek.pl | Portal studencki | W-spódnicy.pl | Koktajl24.pl | Dziennik | Sport | Sklep LITERIA.pl | Prezenty i życzenia
Gry | Play PC | Słownik komputerowy | Szybki Download | Poradnik do gry | WPrzerwie.pl | Prezenty i Życzenia
Oferty Pracy | Wzory CV | Sennik | Gry na komórki | oFeminin.pl | Last Chaos | praca.fm | Bielizna Perfumy Promocje