Witamy Gościa Szukaj | Aktywne Tematy | Członkowie | Zaloguj | Rejestruj

KONKURS: Weź udział w dyskusji o sandboxach i wygraj grę! Opcje
qrpiech
Wysłane: 20 stycznia 2011 11:25:33
Ranga: n00b
Grupy: Member

Przyłączony: 2/12/2008
Posty: 6
Macie już nowego PLAYA? Jeśli tak, to koniecznie weźcie udział w konkursie! Nagrody są atrakcyjne, a zadanie proste – wystarczy, że skomentujecie artykuł o sandboxach.



Pamiętacie konkurs na komentowanie artykułu o przyszłości branży z zeszłego miesiąca? Formuła Wam się spodobała, więc w związku z premierą nowego numeru czeka Was podobne zadanie. W nowym PLAYU georgos rozbiera sandboxy na czynniki pierwsze obnażając ich słabości i punktując mocne strony, zastanawia się też które elementy poskładać do kupy tak, by otrzymać sandboxa marzeń. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy przeczytać artykuł i skomentować go w tym temacie na forum.

Napiszcie które z poruszonych przez autora wad Was również irytują, a na które nie zwracacie uwagi, które z proponowanych cech idealnego sandboxa uważacie za najważniejsze czy najtrudniejsze do wprowadzenia, a które nie są warte świeczki i kompletnie Wam powiewają. A może macie zupełnie inny pomysł na to jak odnieść się do tekstu? Też świetnie. Im ciekawszy i poparty argumentami komentarz – tym większa szansa na zwycięstwo.

Na Wasze opinie tym razem czekamy do północy w środę 26 stycznia. Spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy 3, których autorzy otrzymają od nas gry. Warto się postarać!
rbj
Wysłane: 22 stycznia 2011 17:30:22
Ranga: n00b
Grupy: Member

Przyłączony: 1/21/2011
Posty: 1
Lubię sandboxy. Dlatego skomentuję artykuł georgosa i podzielę się swoimi przemyśleniami. W wielu kwestiach zgadzam się z autorem artykułu. W niektórych mam odmienne zdanie.
To co lubię w sandboxach, to otwarty świat i masa zadań do wykonania. Świat powinien być na tyle ciekawy, by chciało się do niego wracać nawet po ukończeniu gry.
Świat
Środowisko MUSI tętnić życiem. Miło jest patrzeć na miasto, w którym ciągle coś się dzieje. Tu ktoś wchodzi do sklepu, tam ktoś odbiera telefon, jeszcze ktoś inny znalazł się w tłumie gapiów obserwujących jakieś wydarzenie. Sprawia to, że czujesz się częścią tego wirtualnego świata. Oczywiście pustkowia, miejsca opuszczone też są przeze mnie mile widziane. Byle nie było ich za dużo.
Środki lokomocji
Im więcej różnego rodzaju pojazdów tym lepiej. W końcu każdy woli 'wozić się' czym innym. Przejazd z jednego końca mapy na drugi, tylko po to żeby rozpocząć / skończyć zadanie nie jest nudny. Nie jest nudny, gdy świat 'żyje' i przejazdy takie nie są zbyt częste. Zgadzam się z georgosem, że w sandboxach powinny pojawiać się sposoby szybkiego przemieszczania się z miejsca na miejsce (samolot [GTA: SA], taxi, teleport).
Ludzie
Mieszkańcy udostępnionego świata muszą być różnorodni. Mali, duzi, grubi, chudzi, starzy, młodzi itd. Lepszy jest mniejszy świat, który jest zróżnicowany, niż ogromny zamieszkiwany przez armię klonów.
Bohater
Postać, którą przyjdzie mi pokierować może być odgórnie narzucona. Nie robi mi to większej różnicy. Chcę tylko mieć wpływ na to, bym mógł ją rozwinąć. Np.: zmienić fryzurę, ubranie itd.
Budynki
Według mnie autorzy nie powinni pozwalać nam, graczom na wejście i zwiedzanie każdego budynku. Jak dla mnie jest to całkowicie pozbawione sensu. I tak nikt nie wejdzie do każdego budynku, pomieszczenia. Lepiej pozwolić na wejście do mniejszej ich ilości, ale bardziej dopracowanej.
Misje / zadania
Muszą być zróżnicowane. Muszą być ciekawe. Raz na jakiś czas musi trafić się widowiskowa misja. Muszę mieć możliwość wykonania większości z nich po swojemu.
Opinia
Według mnie nigdy nie powstanie idealny sandbox czy jakakolwiek inna gra. ZAWSZE znajdzie się ktoś, komu coś nie spasuje.
twojastary90
Wysłane: 22 stycznia 2011 21:32:24
Ranga: n00b
Grupy: Member

Przyłączony: 3/22/2009
Posty: 9
W piśmie napisaliście pięć głównych wad w grach sandboxowych.Głównie wszystkie opierały się na monotonii misji pomieszczeń a nawet całej mapy. A przecież niektóre sandboxy mają wady o wiele gorsze np. wiele pojazdów wygląda tak samo albo postacie wokół nas zachowują się dziwnie (np. w gta sa i 4 części ludzie rzucali się pod samochód).
Mieloneq_z_Dolska
Wysłane: 23 stycznia 2011 11:41:45

Ranga: Pomocnik prawie mistrzunia
Grupy: Member

Przyłączony: 7/13/2009
Posty: 37
Dobry sandbox nie jest zły, ale osobiście wolę gry... liniowe i oskryptowane. Jest tak, gdyż takowe produkcje cemugolą się zwykle większą filmowością i efektownością, akcja w nich jest szybsza, bardziej skondensowana, a całość o wiele bardziej emocjonująca. Podczas gdy w GTA między misjami musimy przeboleć dojazd z miejsca na miejsce między misjami, to już w takim Modern Warfare czeka nas jedynie szybki loading i już wracamy do akcji. Nie oznacza to oczywiście, że nie cenię sobie otwartego świata sandboxowych produkcji. Dobrze tylko kiedy twórcy zadbają o jej odpowiedni klimat, jak np. w Vice City, moim zdaniem do dziś najlepszej "piaskownicy". Nie podoba mi się z kolei kiedy twórcy takich otwartych produkcji przeginają wciskając do niej na siłę kolejnych elementów by ją jeszcze bardziej urozmaicić. Bardzo nie podobało mi się "pakowanie" czy karmienie bohatera z San Andreas. Jeśli miałbym na coś takiego ochotę odpaliłbym The Sims. Było to całkowicie zbędne, nudne i sztucznie wydłużało rozgrywkę. Mam nadzieję, że twórcy sandboxów będą pamiętać o tym by zachować umiar w czasie "dofajnowywania" swoich produkcji.

Have you got anything without SPAM?



capo
Wysłane: 23 stycznia 2011 12:40:54
Ranga: n00b
Grupy: Member

Przyłączony: 4/13/2006
Posty: 7
Chociaż sam często grywam w sandboxy (mało tego - kilka z nich zajmuje honorowe miejsce na mojej półce), to jednak wolę gry o zamkniętej i półotwartej strukturze (np. Arkham Asylum czy Kroniki Riddicka). To, jakie wrażenia wywoła u grającego dany sandbox, zależy w dużej mierze od samego gracza. Jeden lubi podziwiać widoki, odkrywać po drodze przeróżne smaczki, bawić się w różnego rodzaju minigry, czy po prostu robić totalną rozpierduchę - wobec tego gra zapewni mu dziesiątki godzin dobrej zabawy. Z kolei drugi wykona misje wątku głównego oraz pare zadań pobocznych i będzie miał dość (stwierdzi, że gra zbyt monotonna). Jeśli zaś chodzi o gry nie będące sandoxami to sprawa jest prostsza - zapewniają one podobne odczucia, a także bardziej angażują w rozgrywkę (zazwyczaj trzeba być cały czas skupionym na akcji). Kolejnym zarzutem wobec sandboxów jest fabuła - w wielu przypadkach mamy do czynienia ze szczątkową historią i beznadziejnie nakreślonymi postaciami (vide Far Cry 2, Just Cause 2). Oczywiście generalizuję, bo są także i sandboxy z co najmniej przyzwoitą fabułą. Za przykład niech posłuży GTAIV, RDR czy ACII. Problemem sandoxow (może nie wszystkich) jest także umowność świata - tak bardzo widoczna w pierwszej części AC. Kolejna wada piaskownic to schematyczna grafika - podczas gdy, w grach o zamkniętej i półotwartej strukturze możemy liczyć na różnorodność oprawy i świetny design, to w sandboxach bardzo czesto przewija się kilka motywów graficznych (w dodatku oprawa pod względem technicznym zazwyczaj odstaje od gier, które sandboxami nie są). Kolejna wada to pozorna dowolność, bowiem główny wątek często jest i tak liniowy (wybory, jeśli jakieś są, mają charakter czysto kosmetyczny, choć są oczywiście wyjątki, która jednak potwierdzają moją tezę). Wg mnie na idealne sandboxy musimy jeszcze trochę poczekać, albowiem często jest tak, że to technologia uniemozliwia stworzenie wiarygodnego świata, który ujmie gracza klimatem, który będzie w miarę wiernie symulował rzeczywistość. Gdybym na tym poprzestał to wyszłoby na to, że ujmuję temat jednostronnie, dlatego czas na przedstawienie plusów:
- zazwyczaj dłuższy czas gameplay’u (nawet wykonując jedynie wątek fabularny)
- unikalny klimat (wytwarzany przez świat, pod warunkiem, że ten jest dobrze zaprojektowany)
- gracz nie jest prowadzony za rączkę
- świat, który można sobie eksplorować
- zadania poboczne, wyzwania dodatkowe.
Oczywiście, dla wielu osób część przedstawionych wad może być zaletami i na odwrót, bo jak to mówią: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
xturbo
Wysłane: 25 stycznia 2011 10:16:39
Ranga: n00b
Grupy: Member

Przyłączony: 1/25/2011
Posty: 1
Sandbox może nasunąć graczowi jedno skojarzenie - wolność. Po części stajemy się scenarzystami i reżyserami wirtualnego spektaklu, w którym odgrywamy główną rolę. Po części, ponieważ i tak jesteśmy podporządkowani głównej linii fabularnej. Tego typu gra wymaga od gracza więcej samodzielności, to on wybiera, to on decyduje. To decydowanie ma sens tylko wtedy gdy można zauważyć celowość pobocznych zadań, koncepcję dla działań gracza i sensowność jego często kreatywnych działań. Zgadzam się z poglądem autora artykułu, który pisze, że otwieranie dostępnych drzwi i okien w grze, zwiedzanie w grze wszystkich budynków nie ma sensu. Moim zdaniem wątki - ozdobniki, które nic nie wnoszą, miejsca, które nic nie znaczą - wodzą gracza za nos, jakby ktoś robił sobie z niego żarty.
Autor artykułu słusznie zauważa pewną schematyczność sandboxów: łudząco podobne budynki, podobne misje. Pomieszczenia, bez względu na lokację czasową, nie różnią się od siebie. Zgadzam się z tą argumentacją. Nie trzeba być wnikliwym graczem by zauważyć, że na przykład w GTA4 wjeżdżając w budkę z hot-dogami zniszczymy ją, przewrócimy też uliczną latarnię, ale metalowa barierka pod wpływem silnego uderzenia pozostanie na swoim miejscu. Postacie w grze podobnie, mamy wrażenie jakby pochodziły od jednej matki i jednego ojca. Owa niekonsekwencja i brak indywidualizmu zdecydowanie jest minusem sandboxów.
Autor pisze, że sandboxom do ideału coraz bliżej, na przeszkodzie zaś stoją między innymi kwestie finansowe. Pytanie, czy ideał jest w ogóle do osiągnięcia. Gdyby dopuścić możliwość, że ideał nie musi podobać się wszystkim graczom i każdego zadowolić, odpowiedź brzmi tak. Ale nie zagalopujmy się w wymaganiach i oczekiwaniach. Nie zapominajmy, że wirtualny świat, choćby bardzo realistyczny i dopracowany w szczegółach, zawsze będzie atrapą świata zza okna. Imitacja może być zbliżona do ideału, ale nigdy nie będzie doskonała. To tylko, a może aż, gra.
Jakub1996
Wysłane: 25 stycznia 2011 14:35:01

Ranga: Prawie mistrzunio
Grupy: Member

Przyłączony: 7/14/2009
Posty: 146
Bardzo lubię sandboxy, ale coraz trudnej znaleźć grę bardzo dobrą. Większość twórców idzie na uproszczenia i wprowadza bardzo mało zmian. To właśnie ten gatunek gier powinien cechować się nowinkami, ciekawymi rozwiązaniami oraz dużą swobodą. Ta ostatnia składa się przeważnie na drobnostki. Tak jak napisał georgos, gracz powinien mieć wpływ na otaczający nas świat. Nie każda z tych decyzji musi wpływać maksymalnie na inną rzecz. Najważniejsze aby one były. Twórcy nie potrafią tego zrobić albo boją się. Raczej ta druga opcja. Z resztą trudno im się dziwić. Jednak gdyby podjęli to ryzyko i zrobili grę z otwartym światem pełnym decyzji to sądzę, że by im się to opłaciło. W końcu do odważnych świat należy. Wszyscy wiemy, że trudno jest zrobić dobrego sandboxa. Jednak nie jest to niemożliwe. Idealny przykład to seria GTA. Redaktor narzeka na powtarzalność misji. Wiadomo nikt tego nie lubi, ale przecież większość sandboxów to gry akcji. Te jak wiadomo mają często powtarzalne misje. Nie jest to gra RPG, która powinna cechować się różnorodnością pobocznych questów. Nie chcę zaniżać poprzeczki, ale sandboxy mają i będą mieć powtarzalne zadania. Twórcy starają się jak mogą i wprowadzają coraz to nowe zadania. Są one często słabe. Lepiej więc mieć powtarzalne misje wykonane na wysokim poziomie, niż różnorodne średnie. Do idealnej gry w tym gatunku zbliżamy się małymi kroczkami. Nawiązując do wypowiedzi Mielonqa. Może gdyby twórcy "zapożyczyli" z gier liniowych kilka pomysłów to budowa ideału poszła by szybciej. Weźmy np. skrypty. Są one w grach z otwartym światem. Myślę jednak, że widzimy je zbyt rzadko. Być może nawet nie jest ich za mało, ale są użyte w zły sposób. Uwielbiam różne "smaczki" w grach. Bazując na skryptach można by umieścić ich znacznie więcej. Kończąc tą krótką mowę stwierdzam, że nigdy nie ujrzymy idealnego sandboxa. Technika idzie do przodu i mamy coraz to nowe pomysły, które chcielibyśmy ujrzeć w grze marzeń.
rssygula
Wysłane: 26 stycznia 2011 15:28:07
Ranga: n00b
Grupy: Member

Przyłączony: 11/23/2010
Posty: 2
Sandbox w języku angielskim oznacza piaskownicę. I takie mają być sandboxy! Mają dawać mnóstwo nieskrępowanej zabawy oraz dać możliwość wciągnięcia się maksymalnego w grę. Niektórzy uznają za sandboxa każdą grę z otwartym światem! To błąd. Sandbox musi mieć też znakomite misje poboczne dlatego Mafia 2 odpada! Jaki jest mój ulubiony sandbox?
Grand Theft Auto? Nie!
Red Faction Guerilla? Nie!
Saints Row 2? Nie!
Just Cause? Nie
Red Dead Redemption? Nie!
Nigdy chyba byście nie wpadli, że najbardziej do gustu przypadł mi The Saboteur. Gdy grałem w niego na każdym kroku czułem się, że działania głównego bohatera, czyli Seana Devlina są mi bliskie. I tu dochodzimy do kolejnego mojego ubolewania. Sandboxy muszą mieć niesamowity klimat, który da nam swobodę oraz mocne zżycie z bohaterem. Kolejna kontrowersyjna decyzja to wybór sposobu zdrowia w grze. Czy mają być to apteczki i żywność czy odnawianie się zdrowia. Apteczki i żywność potrafią napsuć trochę krwi, ale odnawianie się życia znacznie spłyca grę. The Saboteur dostał średnie oceny w mediach za to, że był tam mały stopień realizmu. Kolejnym niewybaczalnym błędem jest trzydzieści takich samych klonów przechodniów lub samochodów na ulicach. Jaki byłby idealny sandbox? Taki jaki by zrobili wszyscy twórcy sandboxów.
Grand Theft Auto+ Red Faction Guerilla+ Just Cause+ Mafia 2( mimo, że jako sandbox jest trochę cienka to system osłon jest perfekcyjny)+ Saints Row+ Red Dead Redemtion+ The Saboteur= Gra idealna
Jednak to jest niemożliwe!
Co jest ważniejsze w sandboxach? Większy świat czy mniejszy, ale zdecydowanie sensowniej zapełniony. Ja wybieram stanowczo ten drugi pomysł
W wielu sandboxach gdy są śladowe ilości skryptów w najważniejszych misjach są one po prostu słabe.
Jedną z ważniejszych rzeczy jest też fabuła. W niektórych grach jak Red Faction Guerilla została zrobiona słabo, tak w Grand Theft Auto 4 jest znakomita. Ale Red Faction Guerilla ma niesamowity silnik fizyczny. Każdy sandbox ma swoje zalety i wady. Ważne jest w sandboxach aby nie zanudzać gracza poruszaniem się lub nudnymi misjami. Najlepiej aby twórcy zrobili taki świat, że go podziwiając nie zaznamy ani jednej chwili wytchnienia. Pojazdy są oczywiście jedną z podstawowych spraw. Wszystko zależy od modelu jazdy. Czy ma być realistyczny lub zręcznościowy. A najlepiej gdyby gracz mógłby dokonać wyboru.
Sandbox powinien także stawiać gracza w centrum wydarzeń. Gracz ma się czuć, że jest kimś!
Multiplayer to kolejna ze spraw kontrowersyjnych. Najlepiej gdyby twórcy skupili się na trybie dla pojedyńczego gracza niż gdy będzie tak po prostu. W sandboxach ważną sprawą jest grafika i dźwięk. Cieszy mnie, że wielu twórców daje licencjowane, klimatyczne kawałki. Grafika natomiast musi spełniać rolę taką aby pasowała do świata gry.
Ważną sprawą jest też główny bohater, który musi być kimś, kogo da się lubić!
Niektórzy uważają, że MMO zabija sandboxy. Nie zgadzam się z tym!
MMO jest dla fanów multiplayera a sandboxy dla fanów singla. Kończąc moje przynudzanie dodam, że sandboxy to jeden z moich ulubionych gatunków gier. Kończę bo po napisaniu tego artykułu z przyjemnością zanużę się w jakimś wirtualnym, otwartym świecie.
capo
Wysłane: 16 lutego 2011 16:45:37
Ranga: n00b
Grupy: Member

Przyłączony: 4/13/2006
Posty: 7
Qrpiech, pisałem do Ciebie na priv, ale nie odpowiedziałeś. A więc zapytam i tutaj: wysłaliście juz nagrody?

EDIT: Dzisiaj przyszła nagroda. Wielkie dzięki, Redakcjo!

Pozdrawiam Applause
Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
 
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.

Main Forum RSS : RSS

SoClean Theme Created by Jaben Cargman (Tiny Gecko)
Ta strona została wygenerowana w 0.329 sekund.Ta strona została wygenerowana w 0.329 sekund.