 Ranga: Nie mam życia poza kompem Grupy: Member
Przyłączony: 7/19/2008 Posty: 1,589
|
Właśnie sobie zacząłem grać, a widze że nie ma tematu to zakładam ; P Co sądzicie o nim..? Moim zdaniem beznadziejny.. gram chwile, jestem w 3 misji i wychodzi na to ze... już w połowie gry o.0 Tak jak pisali w PLAYu, brak sejfów i respawny za plecami strasznie utrudniają i wydłużają rozgrywke Już nawet samo to "przełomowe" skakanie ze spadochronu nie ejst jakieś specjalnie emocjonujące.. Jak przejde całą, czyli wnioskuje że to może sie stać jeszcze dzisiaj to jeszcze coś dopisze : P
|
 Ranga: Nie mam życia poza kompem Grupy: Member
Przyłączony: 9/14/2009 Posty: 5,204
|
Neelah, 3 misje to dopiero początek. Przeszedłem całą grę i mogę powiedzieć, że na pewno nie daje tylu emocji i nie zapiera tak dechu w piersiach jak Call of Duty. Niemniej jednak jest to dobry FPS. Czas na trochę relacji ode mnie. Samo skakanie i lądowanie ze spadochronem nie jest może emocjonujące. Jednakże jak dla mnie świetne są momenty, w których oglądamy towarzyszy skupionych i czekających w samolocie, aż zapali się zielone światełko oznaczające gotowość do skoku. Misje są dosyć zróżnicowane, jednak po pewnym czasie nudzą, gdy trzeba po kilkanaście razy przechodzić dany moment. Respawny są zrobione w beznadziejnych miejscach, co utrudnia i wydłuża rozgrywkę. W pewnym momencie gry miałem wrażenie, że chodzę w kółko. Wybiłem wszystkich przeciwników, ale nie mogłem znaleźć odpowiedniego wejścia/przejścia/czegokolwiek, co umożliwiałoby przedostanie się dalej (chodzi o ostatnią misję z tym wielgachnym okrągłym budynkiem). Ciągle biegałem w kółko. Po jakimś czasie jednak udało mi się po wielu próbach przejść tę misję. Jak dla mnie najlepszą misją była ta, w której można było strzelać z dachu kościoła ze sniperki oraz trzeba było zniszczyć nieprzyjacielski czołg, po czym dochodziło się do mostu (chyba). Ten moment wrył mi się najbardziej w pamięć. Fabuła może nie powala, ale też nie jest beznadziejna. Taka o sobie na kilka godzinek gra. Urozmaiceniem dosyć ciekawym są dodatki do broni. Najlepiej IMO spisuje się Thompson z powiększonym magazynkiem. Teraz troszkę od strony technicznej. Grafika już się zestarzała, a mimo to nie wygląda tak fatalnie, jak niektóre gry. Modele postaci są dosyć dobre. Bronie natomiast zaprojektowano wspaniale. Sztuczna inteligencja przeciwników stoi na dosyć wysokim poziomie, ale czasami też zdarza się jej szwankować. Postacie biegają dosyć dziwnie gibiąc się na boki, ale to mały minus. Mapy są zaprojektowane niestety dosyć słabo. Jest ogromna ilość błędów i bugów, które psują całą radość z gry. Chyba największym atutem tej gry jest jej muzyka. Idealnie dopasowana do klimatu i otoczenia. Pozwala wczuć się w żołnierza na polu walki. Dźwięki (odgłosy broni, otoczenia, wybuchy) są także niczego sobie, ale do pięt nie dorastają Call of Duty. Gra jest dosyć krótka, można ją spokojnie przejść całą w jeden dzień. Ja tak zrobiłem, po czym ją usunąłem. Podsumowując. Gra na pewno nie dorasta poziomem do Call of Duty, ale też nie można powiedzieć, że jest beznadziejna. Ot taka, średnia strzelanka dla odprężenia po ciężkim dniu w pracy/szkole. Zawsze byłem zwolennikiem Call of Duty, a MoH Airborne tylko utwierdza mnie w moich upodobaniach. Plusy: - klimat - muzyka - odgłosy otoczenia - modele postaci i broni - skoki ze spadochronem - niezłe ulepszenia do broni - grafika... Minusy: - która już trochę się mimo wszystko zestarzała - modele map/misji - liniowość - bugi i błędy - długość gry - miejsca respawnowania - to nie to co Call of Duty, nie dostarcza takich emocji... Moja ocena 7/10.
|
 Ranga: Nie mam życia poza kompem Grupy: Member
Przyłączony: 7/19/2008 Posty: 1,589
|
Czesioooo pisze:Neelah, 3 misje to dopiero początek. Misji jest 6.. >.> Czesioooo pisze:Sztuczna inteligencja przeciwników stoi na dosyć wysokim poziomie, ale czasami też zdarza się jej szwankować. Postacie biegają dosyć dziwnie gibiąc się na boki, ale to mały minus. Tutaj też sie nie zgodze, sztuczna inteligencja jest bardzo średnia, jak nie słaba, wrogowie niby się chowają ale tak czy siak można do nich podejść od tyłu i nawet sie nie zorientują, a jak już są blisko Ciebie to lecą na pałe i walą z melee, nawet gdy od nich uciekasz, to zamiast do Ciebie strzelać, ciągle usiłują Cie trafić z kolby : P Ciężko mi powiedzieć czy są skryptowani, bo trudno to zauważyć biorąc pod uwage to że nie ma sejfów, ale wydaje mi się że bardo podobnie zawsze się rozstawiają, bo w jednym fragmencie jak już 3 razy zginąłem to na pamięć ich jechałem ;~)
|
 Ranga: Nie mam życia poza kompem Grupy: Member
Przyłączony: 9/14/2009 Posty: 5,204
|
Neelah pisze:Misji jest 6.. >.> Jesteś pewny ? Coś mi się nie wydaje. Na 100% grałem w więcej misji. Pierwsze 3 zajęły mi z godzinę, a późniejsze z 4. A może to te "etapy" (kolejne punkty, które trzeba wykonać) w misjach sprawiły takie wrażenie, jakby gra miała z 20 misji ? W każdym bądź razie nie będę się sprzeczał, bo grę skończyłem ponad rok temu i już sam nie pamiętam. Jeśli naprawdę jest 6 misji, to wybacz Neelah moją pomyłkę  Neelah pisze:wrogowie niby się chowają ale tak czy siak można do nich podejść od tyłu i nawet się nie zorientują A w CoD może jest inaczej ? Albo w Crysisie (chociaż tutaj z bliska nawet próbują Cię zabić... seryjkami z karabinu) ? Jest to samo, dlatego ja oceniam poziom porównując do innych gier. Patrząc CoD vs MoH to akurat w tej sprawie obie gry są "dobre".
|
 Ranga: Nie mam życia poza kompem Grupy: Member
Przyłączony: 7/19/2008 Posty: 1,589
|
Jest 6 misji, przeczytaj recke w playu albo na necie Każda misja to operacja (husky, avalanche itd) Co do coda to tam to ejst tak skonstruowane że jest niewiele okazji do tego żeby znaleźć się za plecami wroga, bo przeważnie jest prowadzona walka pozycyjna, a w medalu jest jakaś tam mapka i se mozemy po niej dowolnie chodzić ; P
|